Źródło smrodu w centrum Chorzowa ustalone. Urząd miasta: To wina zakładu przemysłowego

Protest

Jak pisaliśmy kilka tygodni temu, mieszkańcy Chorzowa skarżą się na okropny smród w centrum miasta, który pojawia się i znika. Gdy czuć odór, nie da się oddychać, oczy łzawią, i zbiera się człowiekowi na wymioty. Urząd miasta zobowiązał się ustalić, co jest przyczyną tego smrodu. Okazuje się, że winę ponosi duży zakład przemysłowy w mieście.

Skąd ten okropny smród w Chorzowie?

Mieszkańcy Chorzowa informowali, m.in. za pomocą mediów społecznościowych, że punktowo, cyklicznie, głównie w centrum miasta pojawia się co chwilę okropny smród. Podejrzewali, że dochodzi on z jakichś samochodów, jeżdżących po centrum Chorzowa. Okazało się, że mieli rację.

Wcześniej pisaliśmy:

Skąd ten nieprzyjemny zapach w centrum Chorzowa?

- Natychmiastowo zarządziliśmy analizę monitoringu. Wszystkie znaki wskazywały, że odór pochodzi z ciężarówek, które zawożą transport w okolice elektrociepłowni. Skierowaliśmy się do Inspekcji Transportu Drogowego i Policji z prośbą o kontrolę. Dodatkowo poprosiliśmy CEZ Chorzów o odniesienie się do tej sytuacji - wyjaśnia Marcin Michalik, zastępca prezydenta Chorzowa.
W nawiązaniu do pism i rozmów Miasta Chorzów, elektrociepłownia poinformowała, że podjęła działania w celu wzmocnienia kontroli nad procesem transportu biomasy do zakładu.
CEZ Chorzów zobowiązał się do podjęcia takich działań:
  1. Dostawy mają być od teraz dodatkowo uszczelniane, a naczepy każdorazowo oplandekowane.
  2. Zmienione mają być trasy dostaw tak, aby ograniczyć ich przejazdy przez Chorzów.
  3. Dodatkowo skrócić ma się też czas oczekiwania na wjazd do zakładu od ulicy Poznańskiej. Samochody wpuszczane są bezpośrednio na teren elektrociepłowni i dopiero tam oczekują na rozładunek lub odbiór.

W Chorzowie Starym i Maciejkowicach ludzie skarżą się na "zapachy" dochodzące z elektrociepłowni

Jednak mieszkańcy Chorzowa, zwłaszcza dzielnic Chorzów Stary i Maciejkowice, od dawna skarżą się na nieprzyjemny, duszący smród, dochodzący z chorzowskiej elektrociepłowni. Urząd Miasta tłumaczy, że "Działalność elektrociepłowni na pewno nie przynosi zapachu polnych kwiatów, ale powinna mieścić się w granicach pozwolenia zintegrowanego". Radzi ludziom, którzy uważają, że nieprzyjemny zapach jest zbyt intensywny, by zgłosili ten fakt do WIOŚ lub organu, który zezwala na działanie CEZ w Chorzowie, czyli Urzędu Marszałkowskiego.

Subskrybuj chorzowski.pl

google news icon

czytaj dyskusję

czytaj więcej: