Zmarł Andrzej Kowalczyk, wieloletni aktor Teatru Rozrywki w Chorzowie

Andrzej kowalczyk

Teatr Rozrywki poinformował o śmierci Andrzej Kowalczyka, który na chorzowskiej scenie spędził ponad dwadzieścia lat. Aktor miał 68 lat.

Andrzej Kowalczyk był absolwentem Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. L. Solskiego w Krakowie. Debiutował na scenie Teatru Dramatycznego im. A. Węgierki w Białymstoku, później występował w kieleckim Teatrze im. S. Żeromskiego i w Teatrze Śląskim w Katowicach.

Do Teatru Rozrywki trafił w 1994 roku, a jego pierwszą rolą był Peron w musicalu „Evita”. Do najważniejszych ról Andrzeja Kowalczyka na chorzowskiej scenie należą także Tewje Mleczarz w "Skrzypku na dachu", Piłat w "Jesus Christ Superstar", Pułkownik Wareda w spektaklu "Dyzma – musical", Sir Danves Carew w musicalu "Jekyll & Hyde", Spencer w komedii "Kogut w rosole", Pan Brownlow w musicalu "Oliver!" czy Anthony w "Na końcu tęczy".

- Straciliśmy w Andrzeju niezwykle wrażliwego aktora i serdecznego kolegę, zawsze gotowego do pomocy. Łagodność, spokój, życzliwość – takim Go pamiętamy. Żonie, synowi i wszystkim bliskim składamy najgorętsze wyrazy współczucia – czytamy w komunikacie dyrekcji i zespołu Teatru Rozrywki.

Andrzej Kowalczyk zagrał także w filmach fabularnych: „Na straży swej stać będę” oraz „Śmierć jak kromka chleba” w reż. K. Kutza, ”Hiena” w reż. G. Lewandowskiego oraz „Jesteś bogiem” w reż. L. Dawida. Grał również w serialach: „Blisko, coraz bliżej”, „Rodzina Kanderów” oraz „Święta wojna”.

fot. Teatr Rozrywki

Subskrybuj chorzowski.pl

google news icon

czytaj dyskusję

czytaj więcej: