header newses

Rotator TOP - single

Sport

Turniej o Puchar Gerarda Cieślika opuści Chorzów?

Turniej o Puchar Gerarda Cieślika prawdopodobnie opuści Chorzów – informuje Gazeta Wyborcza. Organizator turnieju twierdzi, że MORiS zaproponował rynkowe stawki, których nie jest w stanie udźwignąć.

W tym roku w Chorzowie miała się odbyć trzecia edycja turnieju, który przypomina legendę Ruchu Chorzów. Zaplanowano udział 32 zespołów, z czego połowa to drużyny z Ekstraklasy.

- Rywalizacja, którą zapowiadano jako największą w Polsce imprezę dla trzynastoletnich piłkarzy, stoi jednak pod znakiem zapytania. Co ciekawe, przeszkodą w jej organizacji wcale nie jest pandemia – czytamy w Gazecie Wyborczej.

Chorzowski MORiS chce za dużo pieniędzy?

Przeszkodą nie jest pandemia koronawirusa, a pieniądze jakich chce miasto. Tomasz Zabielski, organizator Turnieju o Puchar Gerarda Cieślika, mówi Gazecie Wyborczej, że w dwóch poprzednich edycjach opłaty związane z użytkowaniem miejskich obiektów były symboliczne. W tym roku chorzowski MORiS za wynajem boisk na Cichej i Kresach zażądał rynkowych stawek.

- Na początku było to 30 tys. zł. Potem udało się – w wyniku negocjacji – zbić cenę do 25 tys. zł brutto. To koszty użytkowania boiska treningowego na stadionie Ruchu oraz obiektu przy chorzowskich Kresach. To dla nas za dużo – podkreśla organizator turnieju.

Turniej o Puchar Gerarda Cieślika odbędzie się... w Warszawie?

W ubiegłym roku budżet turnieju wynosił 36 tys. zł, w tym 30 tys. dotacji z Ministerstwa Sportu, a resztę dołożył organizator. Budżet imprezy obejmuje m.in. koszty obsługi, wyżywienia, miejsc noclegowych oraz nagrody. Przy 25 tys. zł za wynajem boisk turnieju po prostu nie da się zorganizować.

- Postanowiono nas potraktować jak komercyjną imprezę. Z jednej strony nawet to rozumiem. Takie prawa rynku. Z drugiej dziwię się jednak, bo myślę, że wykonywaliśmy dla miasta i Ruchu dobrą pracę – dodaje Tomasz Zabielski.

Organizator turnieju poszukuje teraz innego miejsca na jego przeprowadzenie. Może to być nawet duża impreza w Warszawie. Alina Zawada, dyrektorka chorzowskiego MORiS-u, odmówiła Gazecie Wyborczej komentarza w tej sprawie.

fot. ruchchorzow.com.pl

Śledź nas

Social & newsletter

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search