Ja nie zjadę? W piątkowe południe chorzowianin "zaparkował" na schodach

Właściciel bmw najwyraźniej nie zauważył, że droga, którą jedzie - nie tylko jest przeznaczona wyłącznie dla pieszych, to na dodatek - kończy się schodami. Konieczna była pomoc lawety. Tego jeszcze nie było? Wprost przeciwnie. To nie pierwszy przypadek w tym miejscu.

40-latek z Chorzowa, który dokonał tego oryginalnego testu możliwości samochodu, był trzeźwy. Dlaczego tam wjechał? Nie wiadomo. Policji tłumaczył, że z roztargnienia. Roztargnienie zaprowadziło go na prowadzącą przy Gałeczki uliczkę i... osiedlowe schody. To już bodaj trzeci przypadek w tym miejscu. Jak piszą internauci - najlepszy był taksówkarz, który swoim autem też zjechał ze schodów, zabrał urwany błotnik i... pojechał dalej. Nie zmienia to faktu, że ta droga, zdaniem mieszkańców, jest źle oznakowana i wielu kierowców się myli. Może rozwiązaniem byłoby zainstalowanie jakieś przegrody, by uchronić pieszych przed kolejnym "roztargnionym"?

Subskrybuj chorzowski.pl

google news icon

czytaj więcej:

Chorzów Poszukiwany złodziej

Ukradł alkohol w Chorzowie. Poszukuje go policja

Chorzów Matiz przeleciał nad rondem

Matiz przeleciał nad rondem w Chorzowie

Chorzów Batory wypadek

Zakaz prowadzenia, dachowanie i… próba przekupstwa

Zadymienie Chropaczowska

Strażacy odnaleźli zwłoki w budynku przy ul. Chropaczowskiej

Narkotyki

Samochód pełen narkotyków, a kierowca „na haju"

Chorzów złodziej perfumów

Poszukiwany złodziej z Chorzowa. Ukradł perfumy

Zatrzymany za napady na sklepy

Chorzowianin napadał w Bytomiu i Piekarach Śląskich